Stoner Polski

WZYW | proza

Próbuje swoich sił w poezji, prozie i tym, co pomiędzy. Pojawiał się m.in. w „Stonerze Polskim”, „Stronie Czynnej”, „Zakładzie” oraz „Kontencie”. Laureat I nagrody w XVIII Ogólnopolskim Konkursie na Prozę Poetycką im. Witolda Sułkowskiego.

Instagram: @kkaroollina | @mikroelementy

Gdy ostatnie zbłąkane promienie słońca z pokorą oddają się kroplom rosy czatującym na skrzypach zgrupowanych w kilku szwadronach kępek przed domem, pochopne osądy wyparowują z chodników po obu stronach ulicy wilgotnej, wąskiej i pozawijanej jak żyłka na skroni peruwiańskiego górnika. W upławach ciszy mrok kwitnie i łaknie światła dochodzącego przez dwukwaterowe okna dokładnie wymyte czymś nadzwyczaj skutecznym, a gdzieś pod fundamentami domostwa krety znoszą do swych spiżarni żywe dżdżownice z przegryzionym zwojem nerwowym w segmentach szóstym i siódmym. 

Ojciec, zupełnie tego nieświadom, jest całkiem blisko nich i w piwnicy liczy identyczne, pozbawione etykiet puszki, kojąc w ten obiektywnie dziwny sposób poszarpane nerwy (przylgnął mu dzisiaj do podeszwy skrawek, granatowo-czerwony, z białym drukiem wijącym się niczym napalony wąż; spalił go natychmiast w zlewie, ale obraz utkwił pod jego powieką, a teraz przykro uwiera), by zaraz zjeść zdrową kolację w dobrej, bo nuklearnej atmosferze.

Matka będzie gładzić blat stołu lewą ręką, aż drewno, zupełnie pozbawione wyrazu, stanie się przyjaźnie ciepłe; jedyna córka uśmiechnie się lekko i z nadzieją przeżuje brokuł z ekologicznej uprawy; jednak odgłosy dochodzące z przeźroczystej, poliwęglanowej klatki znajdującej się w kącie kuchni będą coraz donioślejsze. Ojciec, jak przystało na przyzwoitą głowę rodziny, posłuży właściwym przykładem – wstanie od stołu i aby załatwić sprawę, odda swój głos na pożarcie.