Stoner Polski

what makes us girls | zestaw 3 wierszy

Jedna z wielu poetek. Pisze najczęściej późno w nocy. Osoba dziwna. Autorka wierszy dla szopów i oposów. Miłośniczka dramatyzowania i patosu, na szczęście świadoma kiczu - cringe, but free, jeśli ktokolwiek jest free w świecie cyfrowych gigantów. Może trochę buntowniczka, ale niepewna. Nie zawsze wie, kim jest i o co chodzi. Marzy o radykalnej miłości (do ludzkości, nie myśl sobie), a kończy scrollując.

(ur. 1997) absolwentka architektury na Politechnice Warszawskiej oraz Wydziału Intermediów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Zajmuje się malarstwem, działaniami site-specific oraz pisaniem. W swojej twórczości eksploruje motyw wędrówki jako podróż przez wewnętrzne krajobrazy, przestrzenie wspomnień i ulotne wizje. Jej prace są próbą uchwycenia stanów przejścia – budowaniem wyobrażonych światów na granicach realności. Inspirację czerpie z natury i jej mikro zależności, obserwując stwarzanie i rozpad struktur, procesy wyłaniania się i zanikania, świata będącego w nieustannym ruchu, w którym wszystko pozostaje niejednoznaczne, mgliste, a zarazem pełne życia.

zróbmy sobie dom w lesie świateł

zróbmy sobie dom
w lesie świateł,
wybacz, że ciągle znoszę kradzione znaczenia,
które zalegają po pokojach i korytarzach,
wybacz, że wymykam się do lasu być sarną
i do miasta być siostrą dzikich kotów,
zróbmy sobie dom
na wykresie
pod funkcją,
spacerujmy po osi iksów,
módlmy się za słowa
i za nas samych, którzy
wijemy sobie gniazdo
w salkach konferencyjnych
na śmietnikach
w monokulturach agrarnych

what makes us girls

Króliki. Mają oczy, jak ściany
Mają uszy. Kiedyś wszystkie
Oglądałyśmy my little pony i niedługo
Będą to pamiętać nawet te, które nigdy.

Zagubione w naszych comfort przestrzeniach
Chcemy mieć siostry sąsiadki naszych brzuchów
Chcemy wyjechać byle nie do backroomsów
Konduktorze łaskawy panie policjancie
Panie Boże…

My Melody ma oczy jak dwie galaktyki
Terapia może być niepokojąca
Ale My Melody naprawdę ma oczy
jak dwie czarne dziury
do których wpadasz we śnie

It’s what makes us girls

Byle nie do backroomsów

Kokardki i białe owieczki

Dlatego jesteśmy cottagecore

Straszne historie naszych dalekich koleżanek

Dorastanie jest liminalne

Dlatego jesteśmy cottagecore

Alicja zgubiła się i nie wraca
ranki i wieczory. pierwsze doświadczenia na zawsze. nie całuj się z pustką.

It’s what makes us girls. Nasze bajki z dzieciństwa. Co oglądałaś w latach dwutysięcznych? Fineasza i Ferba. Kucyki
Pony? Miraculum? Hello Kitty? Jakieś anime?

Alicja powoli wychodzi na światło
dzienne. Zdrowienie nie jest linearne.

Jest liminalne. Dojrzewanie jest bardzo –

Będzie dobrze. Nie mów tak, bo jeśli nie.

Straszne historie na nocowankach.
It’s what makes us girls.

Tak się domyślam. Jeśli znoclipujesz się w nieodpowiednim miejscu i czasie… szum jarzeniówek… żółta tapeta… jeśli coś usłyszałeś… usłyszało już ciebie… na pewno.

gdzie idą potwory spod łóżka??? wróżka
zębuszka. no gdzie? Co oglądałaś

jako dziecko: Violettę, Truskawkowe
Ciastko, starego Disneya? Max i Ruby, Listonosz Pat, Psi Patrol, a teraz? Chcesz się uczyć jak Rory, dobry wybór. Co to znaczy, że jestem piękna, jeśli nie zdałam egzaminów. Może na terapii wyjaśnią.

It’s what makes us girls. I przyjaciółki. Sąsiadki naszych brzuchów, w których szukamy domu.

łabądko

białe perły
białe firanki,

czego się boisz, łabądko, bardzo milcząca gwiazdko, dlaczego próbujesz pisać ten wiersz po polsku, wymyślony kiedyś przez odległe dziewczęta i dlaczego patrzysz na idealnie szare pola, na dachy, z których czasem wypływa dym, żeby bezszelestnie, bezgłośnie łączyć się z niebem?

dobrze, że przynajmniej jesteś świadoma kiczu i bawisz się nim jak sukienką księżniczki z tamtych urodzin, które zawsze będziesz widziała przez zamglony filtr fotografii