Rozmowa z ojczyzną
– Ile kosztuje ta lilia?
– Zapytaj umarłe dzieci.
– Kim są umarłe dzieci?
– Zapytaj umarłych dorosłych.
– Kim są umarli dorośli?
– Zapytaj lilię.
– Kim są umarli?
– To oblubieniec mój, który przybędzie
z wianem
i ślubną obrączką.
Zegar ścienny
Moje miasto runęło,
zegar ścienny pozostał.
Nasza dzielnica runęła,
zegar ścienny pozostał.
I ulica runęła,
zegar ścienny pozostał.
Moje mieszkanie runęło,
zegar ścienny pozostał.
Ściana się osunęła,
zegar ścienny
pozostał.
Aresztowanie
O północy
wdarli się do domu
i umarli,
założywszy mi kajdany na ręce,
umarli
na zawsze.
Podsumowanie dyskusji z więziennym strażnikiem
Z okna swojej małej celi
widzę, jak się do mnie śmieją drzewa,
widzę dachy rodzinnych domów,
widzę okna, co się modlą i płaczą –
za mnie się modlą i nade mną płaczą.
Z okna swojej małej celi
widzę całą twoją wielką celę.
W samo południe wyznałem
To ja zasadziłem drzewo,
ja wzgardziłem owocem,
to ja ściąłem pień drzewa,
zrobiłem z niego lutnię,
to ja zagrałem pieśń.
Ja połamałem lutnię
z tęsknoty za owocem,
zatęskniłem za pieśnią,
zapłakałem nad drzewem.
Stara kasyda
Uplotę z kwiatów na łące wianek dla ukochanego,
ale łąkę znów zaminowali.
Zerwę trzcinę w dolinie na flet dla ukochanego,
ale w dolinie wojsko
znów odbywa ćwiczenia!
Wybiorę z naszej winnicy najpiękniejsze grono
w darze dla ukochanego,
lecz winnicę otoczyli, miły,
nowymi zasiekami.
Miły mój… Zgaszę lampę.
Przedłużyli moją śmierć
jeszcze o jakiś czas.
Bilety
Kiedy mnie już zamordują,
zabójca kilka biletów
znajdzie w mojej kieszeni:
jeden – do stacji Pokój,
drugi – do stacji Pola i Deszcz,
trzeci – do stacji Ludzkie Sumienie.
Nie zmarnuj biletów, proszę,
drogi mój zabójco,
proszę cię, wyrusz w podróż.
Ale…
– Chyba im się udało tej nocy zabić cię, synu?
– Tak, udało się, ale
między mną a śmiercią jest jeszcze kilka wspomnień,
kilka pieśni i spotkań, trochę wiatru i słońca,
kilka książek, co dzisiaj wyszły,
kilka imprez.
Między mną a śmiercią jest jeszcze
świat i życie!