Stoner Polski

Mark Hyatt | przekład wierszy

(1940–1972) romsko-brytyjski poeta i prozaik. W swoich utworach dokumentował losy queerowych przedstawicieli angielskiej klasy robotniczej. Pisać i czytać nauczył się w wieku dwudziestu lat. Za życia udało mu się opublikować zaledwie około czterdziestu wierszy w pomniejszych czasopismach oraz w antologii „Children of Albion: Poetry of the Underground in Britain” (Penguin Books, 1969). Rozgłos i uznanie przyniosły mu dopiero – wydane przeszło pół wieku po jego samobójczej śmierci – powieść „Love, Leda” (Peninsula Press, 2023) oraz zbiór „So Much For Life: Selected Poems” (Nightboat Books, 2023).

Księgarz i redaktor. W latach 2021–2023 współtworzył kwartalnik literacki „KONTENT”. W 2025 roku otrzymał Nagrodę KMLU. Pracuje w wydawnictwie Karakter, pisuje do „Małego Formatu”.

(ur. 1997) absolwentka architektury na Politechnice Warszawskiej oraz Wydziału Intermediów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Zajmuje się malarstwem, działaniami site-specific oraz pisaniem. W swojej twórczości eksploruje motyw wędrówki jako podróż przez wewnętrzne krajobrazy, przestrzenie wspomnień i ulotne wizje. Jej prace są próbą uchwycenia stanów przejścia – budowaniem wyobrażonych światów na granicach realności. Inspirację czerpie z natury i jej mikro zależności, obserwując stwarzanie i rozpad struktur, procesy wyłaniania się i zanikania, świata będącego w nieustannym ruchu, w którym wszystko pozostaje niejednoznaczne, mgliste, a zarazem pełne życia.

Zajęty

W pokoju kłębi się kurz,
dwa cale kłębków kurzu,
by zobrazować mój umysł.
Na podłodze za drzwiami
leży koc, jeszcze z zeszłej zimy,
dwa zardzewiałe wiadra na węgiel,
gazety, ciuchy, czyste talerzyki
śniadaniowe, pół butelki zagranicznego wina,
jakieś szmaty, paski, lusterko i szpikulec do lodu,
niedopałki, zgaszone zapałki, domowe gierki;
gdy tylko podnoszę wzrok powyżej trzech cali,
łoo kurwa, w jakim syfie żyję!
Mógłbym to posprzątać, nawet z życiem,
ale wyobraźnia zatrzymuje się między
zamiarem a rozsądkiem
i pozwalam brudowi jakoś to przetrzymać.

w poszukiwaniu wiersza

Prawie zasnąłem nad maszyną do pisania,
niewiele mam w głowie, miastowi
nie są zainteresowani wiejską
ludnością, wieśniacy opowiadają o światłach
wielkiego miasta, nocnych klubach z niemal
nagimi tancerkami, pedzie to jakiś niesmaczny żart,
życie jest niespieszne, a godziny ciągną się dłużej
niż w rzeczywistości, ludzie z wyższych sfer mają wiele
tematów do rozmów, a będąc zamkniętym w małej
wiosce, ma się tylko parę możliwości zarobku.
Nagle, pomimo pragnienia śmierci,
powracam pamięcią do miłości i zmór,
proszę wybaczyć amatorskiemu poecie,
tak się składa, że bardzo mu smutno,
niewątpliwie wiecie, jak się sprawy mają,
mieliście tak pewnie w życiu
z raz czy dwa.
Gdybym mógł was rozweselić, z radością
bym to zrobił, ale niekiedy nie znajduję słów,
które sprawiają, że jest wesoło,
to zrozumiałe.

[wypiłem bromek]

wypiłem bromek
i noc wciąż jest niezwykła
wkraczam do mojej głowy
a w dole migocze deszcz
pokój przypomina drabinę
a ja nie mogę się ruszyć
myślę o okropieństwach
i nic się nie wydarza lecz
przedmioty nabierają barw
dywan sięga aż do okien
w mieszkaniu grobowa cisza
muszę się już położyć a
śmierć musi przyjść niespodzianie

Copyright © 2023 by The Estate of Mark Hyatt. Wiersze opublikowane pierwotnie w 2023 roku w tomie So Much For Life: Selected Poems wydawnictwa Nightboat Books.