proszę posłuchać, uważnie
to nie ja jestem gwiazdą porno
mimo szerokich bioder i otwartych ust
mimo włosów za które ciągną mnie przechodnie
to nie ja
 
kiedy wyjechał ja
zajęłam się zawodowo przytulaniem jeży i kochaniem gołębi
marnie płacili ale co innego miałam robić
wtedy też dostałam pierwszą propozycję –
pozować topless kiedy spuszczali się na mnie
ofertę odrzuciłam więc
to nie moje piersi na waszych ekranach
(nie wiedziałam tylko że i tak się będą spuszczać)
 
zmieniłam pracę – na technika ogrodnika
aplikowałam aspirynę różom i prałam koty w pralkach frania
nie chciałam jednak zbierać truskawek kiedy zapinano mnie od tyłu
zjadłam kobiałkę ale 
to nie moje poziomki w umięśnionych dłoniach
 
przysyłał listy – więc na chwilę zostałam podpalaczką
drapałam zapałkami plecy firanek 
podrabiałam podpisy na iskrzących aktach
łagodnie odmówiłam kiedy poproszono
o pokazanie własnego żaru
więc to nie mnie łechcą na fotografiach
 
zanim wrócił – byłam już znana z doskonałego fellatio
perfekcyjnych pośladków i odrastającej błony dziewiczej
tajemnicą poliszynela było że performuję
wśród migoczących świateł po wszystkim
gram śpiewam i pachnę niebem
 
nie chuje mnie ruchały lecz słowa
stawałam na przejściu
grając w zielone

Alicja Dusza - absolwentka krakowskiej komparatystyki literackiej, studentka tekstów kultury, doktorantka kulturoznawstwa. Redaktorka naczelna studenckiego pisma naukowego „Bez Porównania”. Zainteresowana kobiecością, męskością i ciałem. Bada kobiece strategie narracyjne. Krakowianka, nie z urodzenia.