Faza Bieżąca – Ewangelia Igora

IGOR WALI WIADRO

1 To powiedziawszy, Igor wyszedł z ziomalami walnąć wiaderko na Zakrzówku. Był tam zagajniczek, do którego wszedł On i jego ziomale. 2 Także i Miki, który podjebał Go pałom, znał to miejsce, bo Igor i ziomale Jego często tam jarali. 3 Miki, otrzymawszy rzeszowskiego grama od gangu Siwego oraz penetrację analną od psiarni, zajechał w kolumnie niebieskich suk. 4 A Igor wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: «Czy zajaracie?» 5 Odpowiedzieli Mu: «Jesteśmy na służbie». Rzekł do nich Igor: «Ja też jestem». Również i Miki, który Go podkurwił na pały, jarał między nimi. 6 Skoro więc rzekł do nich: «Ja też jestem», wrócili do suk po własne zaopatrzenie. 7 Powtórnie ich zapytał: «Czy zajaracie?» Oni zaś powiedzieli: «Jesteśmy na służbie». 8 Igor odrzekł: «Powiedziałem wam, że Ja też jestem. Jeżeli więc nie jaracie, pozwólcie nam jarać!» 9 Stało się tak, aby wypełniło się przysłowie braci w skunie, które wypowiedział: «Nie utraciłem żadnego z buchów, które Mi podałeś». 10 Wówczas Szymcio, mając przy sobie blancika, podał go psiarzowi, by ten se walnął. A glinie było na imię Marek. 11 Na to rzekł Igor do Szymcia: «Trzymaj to lepiej przy sobie. Czyż nie mamy tylko my kosztować towaru, który Mi podał Ojciec?»

IGOR MIĘDZY MACZETĄ A PAŁĄ

Przed Siwym. Zaparcie się Szymcia

12 Wówczas psiarnia oraz młodszy aspirant razem z kibolami Pasów najebali Igora, skuli 13 i zawieźli najpierw do Siwego. Był on bowiem synem Nocula, który był komendantem na Szerokiej. 14 Właśnie Nocul poradził gangusom, że warto, aby jakiś przyjeb poszedł siedzieć dla podbicia statystyk. 15 A był z Igorem Szymcio razem z innym ziomalem. Ziomal ten chodził do podstawówy z Siwymi i dlatego, że go znał wbił na kibolską melinę, 16 podczas gdy Szymcio zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi ziomal, znany Siwemu, pomówił z Karyną i wprowadził Szymcia do środka. 17 A Karyna rzekła do niego: «Czy może masz poratować dobrym skunem, bo mam ciężar na ośce?» On odpowiedział: «Nie mam». 18 A ponieważ było gorąco, ultrasi i ich dupy pili zimny browar, lecz nie mieli dobrego stuffu by go spalić pod piwko. Wśród nich stał także Szymcio i jebał harnolda. 19 Siwy więc zapytał Igora o Jego ziomali i o Jego towar. 20 Igor mu odpowiedział: «Ja jarałem potajemnie przed światem. Nigdy nie pchałem fufu na wasz rewir, gdzie wszyscy ćmią waszego chemola. 21 Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy ze mną jarali, co im podawałem. Oto oni wiedzą, co jaraliśmy». 22 Gdy to powiedział, jeden z karków obok stojących wykurwił Igora, mówiąc: «Tak odpowiadasz Siwemu?» 23 Odrzekł mu Igor: «Jeżeli moje zioło źle wyhodowałem, udowodnij, co było w nim złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie napierdalasz?» 24 Następnie Siwy wysłał Go skutego do swego starego Nocula na Szeroką. 25 A Szymcio stał i jebał kolejnego harnolda. Powiedzieli wówczas do niego: «Czy i ty nie jesteś jednym z Jego ziomali?» On zaprzeczył mówiąc: «Nie jestem». 26 Jeden z kiboli, krewny młodszego aspiranta, z którym Szymcio chciał podzielić się buchem, rzekł: «Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim na Zakrzówku?» 27 Szymcio znowu zaprzeczył i natychmiast kogut na suce zawył.

Przed Noculem

28 Z nory Siwego zawieźli Igora na Szeroką. A było to wczesnym rankiem. Ziomale goniący nowohuckiego chemola sami jednak nie weszli na komendę, aby się nie skalać i aby móc spalić bacika. 29 Dlatego komendant wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: «Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi?» 30 W odpowiedzi rzekli do niego: «Gdyby to nie był cwel jebany od konkurencyjnego towaru, nie podkurwilibyśmy go na pały». 31 Nocul więc rzekł do nich: «Weźcie chujka i osądźcie według prawa ulicy!» Odpowiedzieli mu Kibole Pasów: «Lepiej Wam go będzie dla statystyk zamknąć». 32 Tak miały się wypełnić słowa mojej matki, że prędzej czy później zamkną tego ćpuna.

Przesłuchanie

33 Wtedy powtórnie wbił komendant Nocul do aresztu, a przywoławszy Igora rzekł do Niego: «Czy Ty jesteś Dealerem Krakowskim?» 34 Igor odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?» 35 Nocul odparł: «Czy ja wyglądam na zjarusa? Miki – brat twój i ludzie Siwego podkurwili na Ciebie. Coś wyhodował?» 36 Odpowiedział Igor: «Jaranie moje nie jest z tego świata. Gdyby było z tego świata, ziomale moi goniliby je, aby zostało wydane w lufy Krakowiakom. Teraz zaś jaranie moje nie jest stąd». 37 Nocul zatem powiedział do Niego: «A więc ćpunem jesteś?» Odpowiedział Igor: «Tak, jestem ćpunem. Ja nie po to pielęgnowałem krzaczki i naświetlałem je słońcem Galilei, aby jebać się z psiarnią. Każdy za legalem bierze bucha mego». 38 Rzekł do Niego Nocul: «Cóż to legal?» To powiedziawszy, wyszedł powtórnie do gangusów i rzekł do nich: «Trudno będzie skurwielowi wyjść z pierdla, jebany narkus. 39 Jest zaś w rodzinie Noculów zwyczaj, że na 20 kwietnia kopcimy lolka. Czy zatem chcecie, abyśmy zajarali zarekwirowany Towar Igora?» 40 Oni zaś powtórnie zawołali: «Nie jego, lecz Nowohuckiego Chemola!» A Chemol Nowohucki to mega skurwysyn.

Ilustracja i korekta: Paweł Harlender


Adam Ihhoy – pochodzi z podkarpacia. Tworzy na chałwę i chwałę Bożą.

Paweł Harlender – fan jarania, rycerz Zakonu Marii. Nie utracił żadnego z buchów, które Mu podałeś.
https://www.instagram.com/kmina_design/